I znów zaglądamy na poddasze domu remontowanego w okolicach Mielca. Prace trwają teraz na parterze a piętro cieszy już ogromem zmian i nowości. Dziś chcę zaprezentować końcową wersje dla projektu przestronnego salonu wypoczynkowego, miejsca wieczornego relaksu i oazy spokoju. Na dolnej kondygnacji domu znajdzie się drugi salon, mniejszy dostępny dla gości i połączony z jadalnia i kuchnią. Ten będzie tylko i wyłącznie miejscem przeznaczonym na spokojne wieczory dla Inwestorów.

Dziś bedzie trochę więcej zdjęć niż w obu poprzednich wpisach bo i pomieszczeni 2 razy większe. Na początek „masakra” jaką zobaczyliśmy na pierwszej wizji w terenie.

Trochę przerażało, brakowało okien i na podłodze było wiele nie przydatnych od bardzo dawna rzeczy.
Po wstawianiu okien i ociepleniu dachu piana poliuretanową poddasze chwilami wyglądało jak groźny bunkier…

Potem szło już tylko lepiej i wszystko zaczęło przypominać pokój.

Sama przestrzeń miała ogromna wartość do pokazania poprzez odpowiednie zagospodarowania. Jakiś czas temu na domu został wymieniony dach, jednak prace były niewykończone i wykonane w sposób chaotyczny i nie przemyślany. W wielu miejscach zupełnie bez logiki postawiono podpory i poprowadzono rozliczne deskowania, które nie wiadomo jaką miały spełniać funkcje. Po lekkim uporządkowaniu całego bałaganu i doprowadzeniu konstrukcji dachu do sensownego i bezpiecznego układu zaczęło się planowanie. Oboje z właścicielem byliśmy zgodni, że wysoki szpiczasty sufit jest niesamowicie atrakcyjny i warto go zostawiać, do tego jedna ze ścian miała 2 małe okienka i drzwi balkonowe. Postanowiliśmy otworzyć ta ścianę na słońce zmieniając układ na duże przesuwne drzwi na istniejący balkon. Po dopięciu formalności stworzeniu niezbędnej dokumentacji ekipa rozpoczęła prace remontowo-adaptacyjne.

Efekt myślę, że zaskoczył wszystkich, powstało piękne widne i niesamowicie ciepłe pomieszczenie w bardzo prostym stylu z niedużą ilością dodatków a tylko akcentami kolorystycznymi żółtego i granatu. Najważniejszą rolę w pomieszczeniu gra zachowana ceglana ściana będąca obecnie ściana telewizyjną i znajdujący się przy niej kominek typu koza. Dodatkowo każdy wchodzący do pomieszczenia z zainteresowaniem zadziera głowę do góry aby zobaczyc piękny, wysoki, skośny sufit.

Całość projektu można obejrzeć w poniższej galerii klikając na wybrany obrazek. Daj znać w komentarzu co myślisz o takiej zmianie nieużywanego, a wybudowanego z myślą adaptacji poddasza. Może twój dom także skrywa na strychu miejsce którego Ci brak?

Pozdrawiam serdecznie na początek jesieni 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.